NOWY POLSKI PROJEKT BADAWCZY
Tak dziwnie się złożyło że całe centrum i ciężar filozoficznych dociekań filozoficznych nad myslą Boehmego, znalazło się w ostatnich latach w Polsce. Stało się to za przyczyną Leszka Nowaka, który w swojej genialnej trylogii metafizycznej pt "Byt i myśl" Poznań 1987-2007 dokonał współczesnej syntezy myśli idealistycznej, której początek w nowożytności dał Jakub Boehme ze Zgorzelca. Zanim świat zapozna się z dziełem zmarłego niedawno profesora my już dziś mamy możliwość używać wspaniałych dystynkcji intelektualnych zestawionych przez profesora Nowaka w jego metafizyce unitarnej. Punktem wyjścia Jego unitaryzmu jest - jak sam podkreślał w tomie trzecim trylogii - Ungrund czyli według tłumaczenia Mickiewicza boehmowska Bazdeń.

Często się zdarza, że czytelnik Boehmego nie może zrozumieć pism filozoficznych Boehmego, gdyż chce tego dokonać w ramach analizy pojęciowej i logicznej - czyli w ramach tworzonej przez siebie wiedzy. Bez racjonalnej interpretacji metafizyki Boehmego, tylko z wielkim trudem można dojść do jej zrozumienia. Tych trudności doznali wszyscy myśliciele interpretujący Boehmego. Tych trudności doznał także Hegel, który w ramach swych rekonstrukcji nazwał Boehmego barbarzyńcą. Uważa on słusznie, że wysokie poważanie, którym otoczony został Böhme, to zasługa jego formy oglądu. Zaraz jednak dodaje że obok tego oglądu oraz obrazowości myśli, alegorii i tym podobnych rzeczy, które są uważane za istotną formę filozofii, jedynie pojęcie, myślenie stanowi formę, w której filozofia może mieć swoją prawdę, w której to, co absolutne, może być wyrażone i również istnieje tak, jak istnieje samo w sobie.
Tyczasem Boehme dysponował nie tylko swoim pierwotnym sposobem przedstawiania - obdarzonym konkretnym, głębokim sercem, ale rónież siłą mistycznej abstrakcji, która w jego rękach stała się metodą naukową. Mylił się zatem Hegel że Boehme nie maiał żadnej metody i nie przestrzegał żadnego porządku - jego metodą był niczym nie zakłócony mistyczny ogląd rzeczywistości, dzięki któremu Boehme mógł zastosować naukową metodę idealizacji. Ta metoda naukowa stosowana w nowożytnej nauce została naukowo zdefiniowana w Poznańskiej Szkole Metodologicznej, w której profesor Nowak odgrywał pierwsze skrzypce. Jakub Boehme w stosowaniu metody idealizacji dzieki mistyce zaszedł tak daleko jak nikt przed nim i nikt po nim. Mistyka stała się w rękach Boehmego najbardziej radykalną nauką - a on najbardzerj radykalnym naukowcem, który doszedł do samego Źródła rzeczywistości. Docenił tą jego działalność poznawczą dopiero profesor Nowak co ukazano na tej stronie w zakładce METAFIZYKA NICOŚCI. Leszek Nowak był pierwszym wielkim filozofem, który dał rzetelne wyobrażenie o filozofii i mistyce Jakuba Boehme. W wielkim błędzie był zatem Hegel, który twierdził, że Boehme gardził wszelkimi metodami, teoriami i systemami. Swoją metodę poznania oparł na idealizacji, a efekt swoich badań wyrażał za pomocą "obrazowości myśli, alegorii i tym podobnych rzeczy" (Hegel), gdyż w jego czasach nie było jeszcze potrzebnego mu aparatu pojęciowego. Jego idealizacyjny ogląd był poznaniem mistycznym. Hegel poszukuje u niego natomiast poznania epistemicznego. Aby zrozumieć Boehmego trzeba przejść od gnosis do episteme - w rozumieniu arystotelesowskim. Tylko na gruncie myślenia systemowego, pojęciowego, poddanego zasadom logiki można zrozumieć idealizację boehmowską. Ten proces recepcji Boehmego - który zachodzi już blisko 400 lat - odnosi obecnie znacze sukcesy i doznaje dużego przyśpieszenia dzięki metafizyce unitarnej.

W tej impresji chodzić będzie o to, aby gnosis Boehmego przenieść na systemowy grunt metafizyki unitarnej. Metafizyka unitarna znakomicie umożliwia to zadanie.

Parafraza Boehmego na gruncie unitarnym.

Trudność polega na przejściu od poznania niewyraźnego do poznania analitycznego, idealizacyjnego. Myśl Boehmego jest często ponad wytworzonymi współcześnie systemami pojęciowymi i logicznymi. Pierwszym ale nie najwłaściwszym systemem rekonstrukcji myśli Boehmego był system Hegla - ale dokonał tego już sam Hegel i wszyscy postheglowscy interpretatorzy. W Polsce uczynił to Józef Piórczyński w swojej monografii boehmowskiej. Tu jednak dokonamy wstępnej próby rekonstrukcji Boehmego na gruncie unitarnym.

W celu podjęcia wstepnej próby rekonstrukcji idei Boehmego w ramach systematycznego języka (język rekonstrukcji) metafizyki unitarnej najpierw należy dokonać zestawienia jego pojęć. Wykonano tego w ramach zagładki METAFIZYKA NICOŚCI. Postawiony cel ma polegać na: (1) poszukiwaniu odpowiedników rekonstruktów owych idei w tym nowym języku, (2) usystematyzowaniu rekonstruktów za pomocą środków dopuszczonych w języku rekonstrukcji. Ideałem byłoby sprecyzowanie sensu idei boehmowskich, a przede wszystkim ustalenie pełniejszej listy, i w miarę możności bardziej dobitnych związków między rekonstruktami owych idei niż ta, jaka daje się odczytać z tekstu boehmowskiego za pomocą zwykłych metod interpretacyjnych. Zadanie to okazuje się jednak dalekosiężne i trudne do osiągnięcia. Tutaj jest tylko namiastka jego realizacji. Pierwsze przymiarki wykazują że unitarne rekonstrukty nie w pełni odpowiadają znaczeniowo rekonstruowanym ideom boehmowskim. Jedynie dziedziczą tylko ich pewne własności [A]. Są jednak takie które dają się uchwycić a nawet wyrazić bardziej jasno i dobitnie niż te z dzieł Boehmego [B]. Są też takie które nie dają zrekonstruować się w systemie unitarnym [C]. Leszek Nowak twierdzi że takie rekonstrukcje nie zasługują na swoje miano a co najwyżej na miano bardziej skromne - parafrazy (L.Nowak "Gombrowicz. Człowiek wobec ludzi" Warszawa 2000 s.30)

Filozofię Boehmego jako zespół twierdzeń o Bogu, świecie i człowieku nazwijmy metafizyką. Metafizykę Boehmego można potraktować unitarnie: Boehme likwiduje podział myślenia i rzeczywistości przedstawionej, nie ma w nim podziału na ontologię i epistemologię - obszar ontologiczny i epistemologiczny podlega tożsamym strukturalnie regułom - jest to model izomorficzny. W tej metafizyce odnaleźć można wielość światów (pluralizm), istnienie nicości Ungrund jako źródło Bytu (negatywizm), oraz atrybutywistyczne widzenie rzeczywistości - np jako siedem jakości źródłowych. Metafizyka ta rozwiązuje zatem tak jak unitaryzm trzy podstawowe pytania metafizyczne. Jego metafizykę można sparafrazować jako pluralistyczny atrybutywizm negatywistyczny.

Weźmy dla przykładu odrzucenie przez metafizykę Boehmego (tutaj unitaryzm boehmowski) zasad metafizyki standardowej:

Twierdzenia metafizyki standardowej

Twierdzenia unitaryzmu Boehmego

1.Odrzucenie monizmu (istnieje jeden świat)

[A] istnieje wiele światów - świat Boga Ungrund (teogoniczny), świat aniołów - niebo, świat szatanów - piekło, świat kosmosu - makrokosmos, świat ludzi - Babilonia, świat indywidualny człowieka - mikrokosmos. Światy nawzajem przenikają się.

2.Odrzucenie pozytywizmu (nie istnieje nicość - wszystko co istnieje jest jakieś)

[B]istnieje Bóg który jest Nicością (Ungrund) podstawą gruntem - wszystkiego. Coś istnieje o tyle o ile ma swój udział w Nicości Bezdennej.

 

3.Odrzucenie substancjalizmu (budulcem świata są rzeczy)

[A] lub [C] podstawową charakterystyką poszczególnych elementów światów są jakości wiecznej natury, które osiągają dwa poziomy swych natężeń pozytywne i negatywne w procesie jakościowania.

4. Odrzucenie prawidłowości (rzeczy zachowują się w potoku zmian - zachodzą związki między poszczególnymi rzeczami):

[A] lub [C] świat nie ma determinacji występuje nieustanna walka sił i chaos.

5.Odrzucenie empiryzmu (najpewniejszą wiedzę osiąga się poprzez zmysły):

najpewniejszą wiedzę można uzyskać poprzez idealizacyjne poznanie mistyczne (objawienie i oświecenie).

Na trzy pytania metafizyczne sformułowane przez Leszka Nowaka por. "Byt i myśl" s 131 teozofia Boehmego odpowiada:

1.Jest wiele światów - pluralizm. 2.Podstawową kategorią są jakości wiecznej natury - atrybutywizm. 3.Brak bytu to byt sui generis - negatywizm. Można zatem zaryzykować twierdzenie, że Boehme antycypował rozwiązanie głównego problemu unitarnego: jedności bytu i myślenia.

Metafizyka Boehmego spełnia filozoficzny paradygmat teocentryczny przytaczany przez Leszka Nowaka w "Byt i myśl":

(1) Nicość (Ungrund) jest bytem bazowym B0 - istnieje Nicość oznaczmy x;
(2) R(B0) wszystko inne pochodzi od Ungrund Nicości - jeśli x istnieje i y jest absolutyzacją (transcendensem lub potencjałem) x to y też istnieje.
Ungrund jest ABSOLUTEM czyli światem z którego za pomocą absolutyzacji osiągalna jest cała zawartość bytowości. Świat ten jest tożsamy z NICOŚCIĄ, każdy świat bytowości u Boehmego i Nowaka jest osiągalny w sensie absolutyzacji z NICOŚCI (Ungrund). W Nicości Nowaka zawarty jest cały zapas bytowości - wszystkie atrybuty zapasu bytowości przyjmują minimalną wartość zerową - nie jawią co jest spowodowane związkami istotnościowymi między nimi. Wszystkie atrybuty w Absolucie są na tyle istotne, że nie pozwalają na przejawianie się któregokolwiek z nich. Podobnie jest w Ungrund Boehmego. Odpowiednikiem unitarnego zapasu bytowości jest mądrość (magia) zawarta w Ungrund, która jest "niesubstancjalną matrix pozbawionym bytu łonem bytu" (Eine Kurzeerkaorung 5.7). Wszystkie inne światy puste (niedookreślone) są potencjałami dodatnimi NICOŚCI. . Wszystkie inne światy minimalne (bezświaty - rozpięte na atrybutach o wartościach minimalnych) są transcendensami NICOŚCI. Podstawowymi bezświatami Boehmego jest świat pierwszego i drugiego pryncypium. Trzecie pryncypium jest obszarem światów normalnych, które z Nicości zachowują coraz mniej. Światy normalne istnieją o ile zachowują coś z pustki Nicości - Ungrund. Pozostałe światy - ze światem doskonałym włącznie - (w tym również światy normalne) są zatem osiągalne z NICOŚCI za pomocą kombinacji transcendentalizacji i potencjalizacji. Tej kombinacji dokonuje u Boehmego Duch Święty jako właściwy kreator światów normalnych trzeciego pryncypium. U Nowaka absolutyzacja Nicości (kreacja światów) dokonuje się "z niepojętej dla nas konieczności" którą u Boehmego jest Ungrund. Istotny dla teozofii boehmowskiej jest znak równości: ABSOLUT=NICOŚĆ=BÓG (BOSKOŚĆ).

Leszek Nowak nawiązuje do Boehmego w trzecim tomie swej trylogii unitarnej "Byt i myśl" (Poznań 2007), często też cytuje Eckharta i innych wielkich mistyków w swoich parafrazach religijnych. Ale dopiero Boehme jak zaznacza Nowak wyprowadził dogłębną teorię Absolutu, która znalazła swą systematyczną analizę w systemie unitarnym. Nie jest to Nicość heglowska, którą należałoby utożsamić ze światem nieokreślonym. Piórczyński w swej biografii Boehmego nie znając jeszcze rozróżnień unitarnych utożsamił Ungrund Bemego z bytem nieokreślonym Hegla, ale jest on u Hegla światem nieokreślonym - "faktycznie Niczym i niczym więcej i niczym mniej niż Nic". "Nauka logiki" t1.92. Tymczasem u Boehmego Ungrund jest Nicością unitarną - to świat przetłoczony istotnościowo. U Boehmego Nicość to prawdziwy wulkan bytu. Leszek Nowak najbardziej docenił geniusz Boehmego ze wszystkich wielkich filozofów nowożytnych. Można uznać Boehmego - zgodnie z Leszka Nowaka definicją mistyki jako zradykalizowenej nauki - jako jednego z największych naukowców nowożytności. Boehme jako mistyk kroczy tą samą drogą co uczony, gdyż pozostawia swoim typom idealnym pewne atrybuty by modelowały to co w świecie aktualnym chce badać. Mistyk idzie tą drogą do końca - do NICOŚCI. Idealizacja mistyczna polega na wyrzeczeniu się siebie i wszystkich rzeczy. W swej koncepcji Ungrund Boehme jako filozof i mistyk redukuje zawartość swojego umysłu do poziomu zerowego, ten jest granicznym bezświatem a zatem jest identyczny z NICOŚCIĄ. Boehme w swej genialnej intuicji osiągnął najwyższy poziom poznania rzeczywistości - w jej Źródle. Leszek Nowak osiągnął to samo za pomocą misternych dystynkcji metafizycznych.

WYBÓR ŁASKI |Przedmowa | Roz1 | Roz2 | Roz3 | Roz4 | Roz5 | Roz6 | Roz7 | Roz8 | Roz9 | Roz10 | Roz11 | Roz12 | Roz13 |